Prace magisterskie i licencjackie o narkomanii i uzależnieniach

Chcemy przybliżyć problematykę narkomanii, jako problemu społecznego poprzez prezentację tego problemu w publikacjach takich jak prace magisterskie, prace licencjackie i inne prace dyplomowe

Narkomania jako problem społeczny

Jednym z najpoważniejszych zagrożeń społecznych w naszym kraju jest narkomania, rozwijająca się szczególnie wśród młodego pokolenia. Od kilku lat narkomania utraciła swój marginalny charakter, dotyczący jedynie wąskiego kręgu zbuntowanej młodzieży, stając się zjawiskiem coraz bardziej powszechnym i obecnym. Prezentowane w Polsce dane, w zależności od źródła, mówią o liczbie od kilku tysięcy do kilkuset tysięcy osób uzależnionych. Współcześnie przyjmuje się, że nadużywanie i nałogowe używanie narkotyków nosi charakter wieloaspektowy i interakcyjny. Wymienia się generalnie trzy grupy przyczyn: społeczne, psychologiczne i biologiczne.

Badania wskazują, że narkomania występuje najczęściej z jednej strony w grupach społecznie zaniedbanych, z drugiej zaś (choć w mniejszym zakresie) w środowiskach zamożnej młodzieży. Niestety, w ostatnim okresie zwiększa się częstość używania narkotyków także wśród tak zwanej młodzieży normalnej. Co ciekawe, każdej z tych grup można przypisać prefereowania innych rodzajów narkotyków. Młodzież wywodząca się ze środowisk biedniejszych, zaniedbanych w większości stosuje narkotyki z gatunku opiatów i często narkotyzuje się za pomocą środków wziewnych oraz klejów, natomiast wywodząca się z zamożnej części społeczeństwa stosuje najczęściej narkotyki przemycane z innych części Europy i świata, takie jak heroina, kokaina, ekstasy czy LSD.

W porównaniu z okresem wcześniejszym współczesne zjawisko narkomanii charakteryzuje (jak w latach 60. i 70. w USA) coraz większa siła działania. Jest to wynik zmian, jakie nastąpiły na rynku narkotykowym. Współczesne narkotyki są produkowane w innych, bardziej zaawansowanych technologiach niż jeszcze 20 czy 30 lat temu. Timothy Dimoff i Steve Carper w swej książce pod tytułem Jak rozpoznawać, czy dziecko sięga po narkotyki (1999) przytaczają następujące fakty: •kokaina może dziś zawierać nawet 80% substancji aktywnej, •dzisiejsza marihuana jest od 5 do 20 razy silniejsza niż ta z lat sześćdziesiątych, •uliczna heroina zawiera przeciętnie 14% czystej substancji, a zdarza się, że ma 99%.

Ważnym czynnikiem w istotny sposób regulującym zasięg i intensywność zjawiska narkomanii jest grupa rówieśnicza, która ma ogromny wpływ na zachowania jednostki i poprzez reprezentowany system normatywny egzekwuje określone zachowania (np. jako formę inicjacji czy też jako wyraz buntu). Grupa tworzy bowiem środowisko sprzyjające szerzeniu się narkotyków. Staje się usprawiedliwieniem samodzielnego przebywania poza domem, zachęca do pierwszych prób, ułatwia dzielenie się narkotykami i nabytymi doświadczeniami. Szalenie trudno jest jednostce odmówić i przeciwstawić się pozostałym, gdyż można utracić tak ważną w tym wieku dla młodego człowieka pozycję w grupie. Młodzieńcza potrzeba buntu jest także ważnym czynnikiem skłaniającym do sięgania po narkotyki. Młodzież chce robić rzeczy, które spotykają się z aprobatą rówieśników, zwłaszcza, gdy jednocześnie doprowadza to rodziców do wściekłości. Ponadto narkotyki zespalają środowisko młodych. Często narkotyki są jedynym spoiwem zapewniającym grupie rówieśniczej trwałość.

Istotnym czynnikiem jest także poczucie anonimowości i braku tożsamości z grupą mieszkańców wspólnego bloku, osiedla, ulicy. Tym można tłumaczyć dane statystyczne wyraźnie mówiące, że narkomania w 94% dotyczy mieszkańców miast i zaledwie 6% mieszkańców wsi, gdzie anonimowość jest równa zeru i obowiązuje silny system normatywny oraz presja grupy. Ponadto dane te można tłumaczyć społecznym kontekstem narkomanii i wynikami badań socjologicznych, które ukazują istotną atrakcyjność narkotyku jako środka redukującego lęk i dającego poczucie bezpieczeństwa, czego brakuje w określonych subkulturach, a w szczególności w anonimowych, dużych skupiskach miejskich bądź w wydzielonych obszarach zagrożonych patologią (dzielnice i osiedla biedy).

Wieś stanowiąca niewielką społeczność, z reguły zamkniętą, daje swoim członkom swoiste poczucie bezpieczeństwa dzięki konserwatywnemu, ale jednocześnie jasnemu systemowi normatywnemu, w którym stres i frustracja także mają określone reguły odreagowania (niestety często za pomocą alkoholu) i gdzie nie ma miejsca na żadną formę anonimowości.

Niewątpliwie najważniejsza w grupie czynników społecznych jest dysfunkcjonalność rodziny, nie tylko rozpad rodziny z powodu rozwodu czy śmierci jednego z rodziców, ale także niewłaściwa socjalizacja (szczególnie podatne na zachowania dewiacyjne są dzieci pochodzące z rodzin bądź zimnych emocjonalnie, bądź nadopiekuńczych). Postawę nadopiekuńczą, która generalnie prowadzi do ograniczenia wolności i samodzielności dziecka pod pozorem działania dla jego dobra, charakteryzuje działanie nastawione na realizację oczekiwań rodziców, a nie na pomoc w zaspokajaniu fundamentalnych potrzeb dziecka. Taka postawa prowadzi w konsekwencji do obniżenia poczucia własnej wartości i wzrostu reakcji lękowych u dziecka, w końcu – do buntu w stosunku do nadopiekuńczych rodziców.

Inna postawa, to chłód emocjonalny, czyli nieujawnianie emocji, szczególnie pozytywnych, z powodu ich braku, czy też nieumiejętności ekspresji. Taka rodzina jest dla dziecka niebezpieczna, bo tłumi wszelkie emocje i rodzi tendencje do skrywania ich w sobie, co w konsekwencji często prowadzi nie tylko do prób ucieczki, ale i uwolnienia tych emocji poprzez zażywanie narkotyków, a szczególnie w celu pokonania lęku związanego z wyrażaniem tego, co się myśli i czuje.

Zanikająca samodzielność, na rzecz bierności i bezwolności, uniemożliwia prawidłowy przebieg procesu dojrzewania i w tym okresie rozwojowym szczególnie atrakcyjny staje się narkotyk, który daje namiastkę buntu oraz subiektywne odczuwanie siły i mocy. Według relacji samych rodziców „wyzdrowienie” dziecka często prowadzi do pogłębienia kryzysu rodziny, gdyż koncentracja uwagi na „chorobie” dziecka stanowi ucieczkę od podstawowych problemów rodziny.

Główną przyczyną narkomanii w takich rodzinach jest deficyt podstawowych potrzeb, jakie powinna zaspokajać rodzina, tj. potrzeby bezpieczeństwa i miłości. Są to potrzeby dominujące w procesie rozwoju dziecka i gdy nie są zaspokojone, dziecko kieruje się często w stronę znalezienia substytutu ich zaspokojenia, którym jest, przynajmniej w początkowym stadium, zarówno narkotyk, jak i poczucie przynależności do jakiejś subkultury.

Jak się wydaje, istotnym czynnikiem sięgania po narkotyki młodego pokolenia jest zwykła nuda. Wspomniany już brak możliwości zaspokajania różnego rodzaju potrzeb poznawczych i emocjonalnych w wyniku ograniczenia dostępności rozmaitych form aktywnego spędzania czasu wolnego prowadzi do wyalienowania, poczucia bezsensu i straty czasu. Brak zajęcia może rodzić frustrację, która z kolei owocuje poczuciem bezsensownie mijającego życia. Narkotyki stają się wtedy formą szukania alternatywy, dając na krótki czas poczucie siły i swoistej mocy w przezwyciężaniu bezbarwności codziennego dnia.

Jak widać, przyczyn narkomanii jest bardzo wiele. Zjawisko narkomanii jest problemem społecznym i istotną sprawą jest też zrozumienie problemu narkomanii oraz tworzenie wokół niego odpowiedniego klimatu w polskim społeczeństwie. Jak dotąd problem ten nie spotkał się z odpowiednim potraktowaniem przez polityków. Tworzenie zapisów w polskim prawie karnym nie rozwiąże problemu. Raczej przydałoby się większe zainteresowanie władz kreowaniem polityki w zakresie profilaktyki i tworzenia ośrodków wspomagających leczenie.

Reklamy

Single Post Navigation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: