Prace magisterskie i licencjackie o narkomanii i uzależnieniach

Chcemy przybliżyć problematykę narkomanii, jako problemu społecznego poprzez prezentację tego problemu w publikacjach takich jak prace magisterskie, prace licencjackie i inne prace dyplomowe

Charakterystyka narkotyków popularnych wśród artystów

Historia ludzkości to również historia najróżniejszych specyfików używanych by nawiązać kontakt z bogami, uśmierzyć ból, oszukać głód, poszerzyć percepcję czy też oderwać się od rzeczywistości. Wśród tych, którzy ulegli ich sile, byli monarchowie i politycy, wszelkiej maści artyści, zapracowani robotnicy, zbuntowani uczniowie, przestępcy. Narkomania to wspólne dziedzictwo niemal wszystkich kontynentów, cywilizacji i epok. Pierwotnie, podobnie jak w przypadku sztuki, zażywanie substancji odurzających związane było z obrzędami religijnymi, a dostęp do tych środków mieli tylko nieliczni: kapłani, magowie, szamani. Opium, marihuana i kokaina oraz ich działanie znane były prawdopodobnie już w epoce kamiennej.

Pierwotną skłonnością człowieka jest poszukiwanie przyjemnych doznań i przeżyć, a unikanie przykrych i bolesnych. Prowadzą ku temu rozmaite drogi: samorealizacja, twórczość czy asceza. Nierzadko jednak wielu stara przejść obok ciemnych aspektów życia na skróty, nie wkładając w ten proces większego wysiłku ze swej strony. Łatwiejsze wydaje się zatem stosowanie narkotyków, alkoholu lub innych substancji odurzających w celu unikania „bólu istnienia”. Oczywiście jest to bardzo uproszczony schemat przyczyn uzależnień.

Od kiedy zatem można datować zjawisko stosowania narkotyków na obszarze cywilizacji Zachodu w celach innych niż religijno- kulturowe? Przyjmowanie substancji o działaniu narkotycznym funkcjonowało już w XVIII wieku. Wówczas w Europie i Ameryce Północnej popularne stało się odurzanie podtlenkiem azotu. Po przemianach związanych z kolonializmem przed Starym Kontynentem pojawiły się przeróżne nowości- w tym otwierający zupełnie nowe perspektywy, działający znieczulająco towar z Chin- opium. Z gabinetów lekarskich szybko trafił w ręce elity- naukowców, arystokracji, a przede wszystkim artystów. Twórcy dość szybko zorientowali się, że zażywanie narkotyków nie tylko wprowadzi ich w stan błogiego odurzenia i pozwoli zapomnieć o Weltschmerz, ale także pozwoli na poszerzenie horyzontów twórczych. Jako pierwszy „cudownym” działaniem  opium zachwycił się i przelał swe przemyślenia na papier Thomas De Quincey w Wyznaniach angielskiego opiumisty.[1] Nie dość, że dzieło przyniosło autorowi sławę, to jeszcze stało  się inspiracją dla innych twórców, i to nie ze względu na walory artystyczne…A bezpośrednim kontynuatorem jego myśli był prekursor francuskiego modernizmu Charles Baudelaire. Autor Kwiatów zła stał się archetypem XIX-wiecznego narkomana, jeden z pierwszych amatorów kokainy.  To on jako pierwszy użył określenia „sztuczne raje” . Wyniszczony przez narkotyki pisał także o zgubnych skutkach ich zażywania(?). W drugiej połowie XIX stulecia już większość wybitnych twórców, między innymi Charles Dickens, lord Byron, Aleksander Dumas, Victor Hugo czy Lewis Caroll zażywała narkotyków regularnie. Autor Alicji w krainie czarów preferował wyraźnie marihuanę, a charakterystyczna postać z powieści- Biały Królik stał się synonimem LSD (co ma potwierdzenie w piosence Jefferson Airplane White Rabbit.

Zresztą konopie indyjskie, z których wyrabia się marihuanę, znane były Europie od dawna. I choć służyły głównie jako surowiec włókienniczy lub liche pożywienie, o którym napomina XVI-wieczny francuski pisarz Francis Rabelais, to znaczna część społeczeństwa znała już smak i efekt działania konopnego dymu. Nie był on obcy sławom takim jak Honoriusz Balzak, Friedrich Nietzsche, Samuel Coleridge.

Na przełomie XIX i XX wieku raczej trudniej było znaleźć artystów stroniących od środków odurzających, niż tych, którzy poszukiwali inspiracji i podniety w narkotykach. W „sztuczne raje” podróżowali malarze Amadeo Modigliani i Pablo Picasso, pisarze Aldous Huxley i Michaił Bułhakow. Nawet Alicja Toklas, kochanka i kucharka słynnej pisarki Gertrudy Stein, popalała regularnie skręty. Z nieco młodszej generacji twórców w poczet eksploratorów wyższych pokładów jaźni zaliczyć można Samuela Becketta i Grahama Greene’a.

Najsłynniejszym polskim artystą- narkomanem był niewątpliwie Stanisław Ignacy Witkiewicz. Witkacy był chodzącą apteką i badacze do dziś spierają się  o to, w jakim stopniu jego malarskie, literackie czy filozoficzne wizje były efektem używania narkotyków i alkoholu, a jakim wynikały z jego własnej umysłowości.

Prawdziwy narkotykowy boom nastąpił w dwudziestoleciu międzywojennym, kiedy substancje psychoaktywne zaczęły robić zawrotną karierę w Stanach Zjednoczonych. Ogromna w tym zasługa prohibicji alkoholowej, która wzmogła zainteresowanie środkami odurzającymi. Amerykanie nie żałowali sobie już niczego: w ruch poszły tabletki uspokajające, laudanum, morfina, kokaina, marihuana i heroina. Wkrótce pojawił się pierwszy syntetyczny halucynogen- LSD.

[1] T. De Quincey, Wyznania angielskiego opiumisty, Spółdzielnia Wydawnicza Czytelnik, Warszawa 2002

Reklamy

Single Post Navigation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: