Prace magisterskie i licencjackie o narkomanii i uzależnieniach

Chcemy przybliżyć problematykę narkomanii, jako problemu społecznego poprzez prezentację tego problemu w publikacjach takich jak prace magisterskie, prace licencjackie i inne prace dyplomowe

Wstęp do pracy „… a ich stosunek do środków psychoaktywnych”

[poniżej wstęp pracy licencjackiej]

Sztuka towarzyszy człowiekowi niemal od początków jego istnienia. Otacza nas ze wszystkich stron, a jej dzieła obecne są w naszej codzienności. Nie sposób przywołać jedną spójną i ogólnie przyjętą definicję sztuki czy jej twórcy- artysty. Korzenie sztuki sięgają źródeł cywilizacji ludzkiej, kiedy to ściśle związana była z obrzędami religijnymi (magicznymi) praktykowanymi wśród ludów pierwotnych.

O ile od czasów starożytnych pojęcie sztuki opierało się na estetycznych założeniach, to XX wiek niemal całkowicie rezygnuje z jednoznacznego definiowania tego terminu. Ludwig Wittgenstein[1] zalicza sztukę do pojęć otwartych, co oznacza, że dzięki takiemu ujęciu w poczet sztuki można w zasadzie zaliczyć wszystko. Ta „antydefinicja” sztuki bliska jest określeniu zjawisk kulturowych rodzących się od drugiej połowy XX stulecia, do których przylgnęła nazwa „sztuka popularna” (pop- art).

Od samego początku sztuka wpisana była w sferę sacrum. Jej wytwory zawierały w sobie boski pierwiastek i próbowały oddać wszystkie nurtujące człowieka pytania, wątpliwości i emocje dotyczące sensu ludzkiej egzystencji, których homo sapiens nie potrafił określić naukową terminologią.

I od samego początku ze źródeł  sztuki wypływały dwa nurty, co oddaje wielowymiarowy charakter sztuki.

Pierwszy z nurtów, zwany apollińskim, wiąże się z tym, co historia sztuki określa mianem „klasyczny”. Jest więc obiektywny, jasny, oparty na precyzyjnych regułach, realistyczny a nawet intelektualny. Charakterystyczne dla niego są dzieła malarstwa i rzeźby.

Drugi, zwany dionizyjskim, jest całkowitym przeciwieństwem pierwszego: subiektywny, dziki i nieokiełznany, zbuntowany i tragiczny, łamiący wszelkie konwencje- jak jego patron- bóg wina i rozkoszy Dionizos. Obrzędy religijne poświęcone temu  bóstwu, Małe i Wielkie Dionizje, przybierały orgiastyczne formy, a kapłani i wyznawcy, odurzeni głównie winem, wpadali w kilkudniowy religijny trans.

Według twórcy tego rozróżnienia, Friedricha Nietzschego[2], żywioł dionizyjski wyraża się w pełni w muzyce i poezji lirycznej.

Skoro więc muzyka i literatura przynależą do nurtu dionizyjskiego, nie sposób pominąć faktu, że artyści reprezentujący te dziedziny sztuki nierzadko w akcie twórczym uciekają się do stosowania środków pomagających wykroczyć poza horyzonty ograniczające myśl ludzką.

Można zatem pokusić się o stwierdzenie, że wprowadzanie się w ekstatyczne stany odurzenia jest całkiem naturalnym zjawiskiem w środowiskach artystycznych, i to od samych narodzin sztuki.

Podobnie jak w przypadku precyzyjnego zdefiniowania pojęcia sztuka problemów dostarczy nam próba jednoznacznego określenia terminu artysta. Słownikowe wyjaśnienie informuje, że artysta to twórca dzieła sztuki (malarz, pisarz, kompozytor etc.) lub jego odtwórca (aktor, muzyk). Ponadto jest to człowiek odznaczający się mistrzostwem w jakiejś dziedzinie. Powszechnie przyjmuje się, że to człowiek natchniony i niezwykle wrażliwy, którego zainteresowania odbiegają od zainteresowań przeciętnych ludzi. Artysta patrzy na świat przez pryzmat emocji, by zaobserwowaną rzeczywistość przekazać na swój sposób, wyrażając w dziełach subiektywnie swój punkt widzenia. Dostrzega przeróżne znaki, słowa, gesty, zjawiska, obok których zwykli ludzie przechodzą obojętnie. Obdarzony jest darem wprawiania w zachwyt.

W klasycznym ujęciu artysta był osobą gruntownie i wszechstronnie wykształconą, jego dzieła tworzone z rozmysłem, według kanonów estetycznych usankcjonowanych przez ramy epoki, na którą przypadała ich działalność. Poruszał odbiorcę odczuciem, że obcuje z pięknem. Dopiero od czasów Szekspira, a za nim całej plejady awangardowych twórców baroku, romantyzmu, modernizmu i postmodernistycznej dekonstrukcji, dokonała się w estetyce rewolucja, dzięki której na współczesnej scenie kulturalnej mamy do czynienia ze zjawiskami przyprawiającymi o zawrót głowy wyznawców sztuki w duchu klasycznym.

Bo jaki jest portret dzisiejszego artysty i obraz jego dzieł? I kogo lub co można tymi terminami określić?

[1] L. Wittgenstein, Dociekania filozoficzne. Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2000, s. 53

[2] F. Nietzsche, Narodziny tragedii albo Grecy i pesymizm, Aletheia, Warszawa 2010, s. 48

Reklamy

Single Post Navigation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: